Nareszcie mamy gazetę prawdziwej lewicy, a nie pseudolewicy
W Warszawie Trybunę Robotniczą można kupić w następujących miejscach:
Panie Tusk!!
Gdzie ta znajomość cen? Wszystko drożeje, a do tego w prasie podaje się nie prawdziwe, zaniżone ceny.
Wyroby mięsno — wedliniarskie to manipulacja jakością przez supermarkety, np.: kiełbasa zwyczajna 6,99 zł a obok 11,99.
Dlaczego przy obecnym kursie dolara drożeja owoce importowane? Np. Cytryny z 8,00 zł do 12,00 zł. To ta liberalno — wolnościowa zasada rynku. Żadnego działania rynkowego ze strony rządu, to anarchia działań na rynku. Gdzie elementarne działania organów rządowych na rynku?
Wyroby w supermarketach mają obniżoną jakość. To metoda na dodatkowe zyski związane z oszustwami cenowymi i rzekomymi promocjami.
Pytamy: gdzie jest ten wzrost gospodarczy? Obserwuje się stagnację przychodów budżetu państwa. Manipulując wskaźnikami próbuje się wykazać wzrost, ale brak jest efektów w sferze wtórnego podziału budżetu, przy czym argumentuje się brakiem środków na tą sferę.
Wyraźny brak logiki, gdy głosi się wzrost gospodarczy, a jednocześnie argumentuje się brakiem środków niemożność rozwiązywania problemów poprawy warunków życia w sferze szeroko rozumianych potrzeb społecznych. Prawdziwa analiza wzrostu gospodarczego nie upoważnia do takich stwierdzeń. Dlaczego nie przedstawia się opinii publicznej stosownych analiz?
Panie Tusk !!!
W debatach wyborczych wykazał się Pan znajomością cen żywności. Co z tego?
Jakie działania podejmuje Pański rząd, aby przeciwdziałać lub rekompensować szalejące
podwyżki cen żywności?
Radni miasta Warszawa wysmażyli uchwałę o podwyżce cen biletów.
To brak wiedzy i wyobraźni. Podwyżka godzi w ludzi niezamożnych. Brak wiedzy że nie ma komunikacji publicznej samofinansującej. W wielu miastach w Europie samofinansowanie nie przekracza 40-60% przychodów. Radni, a szczególnie z LiD nie zadali sobie trudu analizy tego zjawiska z punktu widzenia społecznego.
Kiedy Zarząd miasta z Panią Prezydent zajmą się starą substancja mieszkaniową. Odpadające balkony i gzymsy, niebezpieczeństwo zawalenia budynku. W końcu zamiast remontować trzeba będzie budować mieszkania zastępcze.
Politycy PO wystepują z nowymi „rewelacyjnymi” pomysłami, które mają „uzdrowić” życie publiczne:
Powstają ciągle nowe pomysły, których prawdziwą intencja jest szerokie sprywatyzowanie sfery publicznej. Pomysły te są krytykowane przez opozycje, a nawet przez większość liberalnych mediów, jako zbyt daleko idące i są przez PO (najczęściej ustami samego premiera Tuska) wycofywane lub odkładane.
Nie dajmy się zwieść, że wobec krytyki zadrżało im „liberalne serce” lub, że świadczy to o nieprzygotowaniu do rządzenia względnie ścieraniu sie poglądów w samym PO.
Są to dobrze przemyślane „balony próbne”, które maja z jednej strony zbadać, jak daleko społeczeństwo jest w stanie zaakceptować liberalne pomysły, z drugiej zaś strony mają za zadanie uśpić czujność społeczeństwa.
Gdy przestaniemy zwracać uwagę na pojawiające się pomysły, uznając, że i tak nie zostaną wprowadzone w życie, wówczas zostaną one wdrożone, a my znajdziemy się w zupełnie innej Polsce, w której jedynym ideałem jest pieniądz.
Tymczasem problemy pozostają problemami i nie widać ze strony rządu rozwiązań społecznie akceptowanych.
Polska Partia Socjalistyczna stoi na stanowisku, że dosyć juz tych liberalnych pomysłów.
Czas na spełnienie obietnic wyborczych, że polepszyć ma sie wszystkim, a nie tylko tym, którzy i tak maja dużo.
Na to pytanie musi odpowiedzieć sąd.
Ale czy oskarżeni razem z żołnierzami polskimi będa Ci, których działania doprowadziły do tragedii w Nangan Khei?
Dla potrzeb bieżącej walki politycznej do opinii publicznej podawane są bez przeszkód informacje o aresztowaniu żołnierzy i ich winie, a obrona żołnierzy przez polityków ogranicza sie zwykle do piętnowania sposobu ich zatrzymania.
Głęboko skrywane są inne informacje rzucające tło na okoliczności wydarzeń oraz rola dowództwa kontygentu i MON. O skrywaniu tych wiadomości świadczy fakt, że ujawniane przez dziennikarzy informacje zmieniają się i zawierają wiele sprzeczności.
Najwyższy czas pomyśleć o wycofaniu wojsk polskich z Afganistanu. Społeczeństwo polskie było i jest w swej większości przeciwne tej akcji i powita decyzję o wycofaniu wojsk z zadowoleniem.
Bufetowa i polonistka niech się lepiej wezmą za to, co może lepiej potrafią. Wysuwane argumenty o lokalizacji stadionu i zagospodarowanie przestrzenne to dziedziny, które je dyskwalifikują. Wyszukiwanie lokalizacji ujawnia sprzeczności interesów. Postepowanie wyżej wymienionych pań najprawdopodobniej wyeliminuje Warszawę z udziału Euro 2012. Zarządzanie Warszawą to przykład wątpliwych umiejętności ludzi z PO. Dlaczego głosując wyborcy nie dali wyrazu stosunku do kryzysu miasta, na co tak narzekają?